Muzeum – Zamek w Oporowie

Muzealia

Filiżanka z wizerunkiem Tadeusza Kościuszki czytaj dalej....

Filiżanka z wizerunkiem Tadeusza Kościuszki

Filiżanka to niewielkie naczynie z uszkiem, służące do picia kawy lub herbaty
i zwykle używane z odpowiednim spodkiem. Korzystamy z nich na co dzień. Z jednych przy każdym posiłku, z innych tylko przy wyjątkowych okazjach. Wśród nich na uwagę zasługują filiżanki unikatowe, np. bardzo stare. Jedno z właśnie takich naczyń jest ozdobą kolekcji porcelany Muzeum Zamku w Oporowie. Jest to filiżanka z wytwórni w Korcu, z półpostacią Tadeusza Kościuszki.
Korzec to dziś niewielkie miasteczko na Ukrainie, na Wołyniu. W II poł. XVIII w. należało do księcia Józefa Klemensa Czartoryskiego, który postanowił zbudować tam wytwórnię farfurów, jak w dawnej Polsce określano wyroby ceramiczne. Pierwszym dyrektorem powstającej manufaktury został w 1893 r. Franciszek de Mezer, natomiast sama wytwórnia ruszyła rok później. Początkowo wytwarzano tam wyroby fajansowe. Masę porcelanową de Mezer uzyskał ok. 1789 r. i wkrótce zaczęto wytwarzać również wyroby porcelanowe. Lata 1790 – 1791 były najlepszym okresem działalności wytwórni. Problemy rozpoczęły się wraz z wojną polsko – rosyjską 1792 roku i z II rozbiorem. Wołyń znalazł się w granicach Rosji, co bardzo ograniczyło rynek zbytu na wyroby koreckie. Trzy lata później Franciszek Mezer odszedł, żeby zakładać wytwórnię porcelany i fajansu w Tomaszowie Lubelskim, w dobrach Zamoyskich, a nowym dyrektorem został jego brat – Michał. W 1796 r. manufaktura spłonęła. Szybko wprawdzie została odbudowana, ale początkowo pracowała na niewielką skalę. Dopiero z czasem zwiększyła swoją produkcję. W 1803 r. Michał de Mezer przeszedł do wytwórni porcelany i fajansu w Baranówce, więc Czartoryski zaczął szukać jego następcy. Został nim francuski chemik z wytwórni porcelany w Sèrves – Charles Louis Meraud lub Mereaud, a po nim, w roku 1807 – Louis Pétion. W tym samym roku rozdzielono produkcję fajansu i porcelany. Wyroby porcelanowe nadal miały powstawały w Korcu, natomiast fajansowe – w nieodległej Horodnicy. W 1810 roku zmarł książę Czartoryski. W roku 1821 Pétion wydzierżawił manufakturę, lecz mimo jego starań nie dało się jej uratować i w roku 1832 wytwórnia korecka ostatecznie zakończyła działalność.
Filiżanka z Oporowa jest niedużym, cylindrycznym naczyniem typu litron, z załamanym uchem. Wylew jest ozdobiony złoconym pasem, szerszym po wewnętrznej stronie. Na brzuścu jest owalna miniatura Tadeusza Kościuszki w kolorze sepii, otoczona wieńcem laurowym, wykonana w technice en camaïeu. Kościuszko ukazany jest z profilu, od pasa w górę. W uniesionej prawej ręce trzyma szablę. W lewej – kartę z napisem: „Akt/Powstania/Narodu d./23 Marca/1794 w/Krakowie”. W dole wieńca jest orzeł z rozpostartymi skrzydłami, trzymający w dziobie wstęgę z napisem: „ŚMIERĆ ALBO ZWYCIĘSTWO”. Na spodzie filiżanki jest sygnatura wytwórni: Oko Opatrzności, a pod nim napis Korzec. Pod napisem – cyfra 4 i skierowana w górę strzałka.
Filiżanka powstała ok. 1820 r. Eksponowana jest na parterze zamku, w potężnej szafie holenderskiej z ok. 1700 roku, w pomieszczeniu zwanym Skarbczykiem.

Andrzej Jankowski, kustosz

Bibliografia:

1. Filiżanka, https://pl.wikipedia.org/wiki/Fili%C5%BCanka [dost. 05.01.2019]

2. P. Kluz „Historia manufaktur fajansu i porcelany w Korcu i Horodnicy na Wołyniu”, https://muzea.malopolska.pl/czy-wiesz-ze/-/a/10191/historia-manufaktur-fajansu-i-porcelany-w-korcu-i-horodnicy-na-wolyniu [dost.: 03.08.2018]

3. R. Rau „Ceramika w zbiorach Muzeum w Oporowie”, Oporów 1999, s.43

4. E. Kowecka, M. i J. Łosiowie, L. Winogradow „Polska porcelana”, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wydawnictwo, Wrocław 1983 r., s. 14-38

5. A. Szkurłat „Porcelana z Korca znana czy nieznana?” w: Spotkania z zabytkami nr 12/2005, s.13 -15

Olifant czytaj dalej....

Róg myśliwski z kości słoniowej, tzw. olifant.
Nr inw.: MO/126
Materiał i technika: kość słoniowa, płaskorzeźba
Wymiary: dł.: 78 cm, szer. 11 cm.
Czas powstania: XIX w.

Olifant jest to róg myśliwski wykonany z kła słonia, zazwyczaj bogato zdobiony płaskorzeźbami i okuciami. Sam róg jest to instrument dęty, którego historia sięga starożytności. Wtedy wykonywano je z rogów pustorożców, np. bawołów czy baranów i właśnie z kości słoniowej, a służył do przekazywania informacji za pomocą zrozumiałych dla odbiorcy sygnałów.
W Europie róg myśliwski rozpowszechnił się w czasie wędrówek ludów. Nie miał ustnika, co w połączeniu z prostą budową powodowało, że skala instrumentu ograniczała się do jednego lub najwyżej kilku dźwięków. Gdy w późnym średniowieczu rozwinęła się kultura rycerska, róg stał się nieodzownym elementem wyposażenia każdego pasowanego rycerza, który również był myśliwym. Rogi metalowe zaczęły powstawać na początku XIV w. Były długie, cienkie i mocno skręcone. W XVII w. pojawił się ustnik oraz szeroki wylot instrumentu i na początku XVIII w. taki róg wszedł do stałego składu orkiestry symfonicznej.
Olifant oporowski jest eksponowany w Zbrojowni i jest bardzo bogato dekorowany. Ustnik się nie zachował. Węższy koniec rzeźbiony jest w kształt głowy konia. Uwagę zwracają szeroko otwarte oczy zwierzęcia i grzywa, symetrycznie rozłożona na dwie strony. Tu jest też otwór na zagubioną zawieszkę na pasek. Róg z tej strony ma liczne, podłużne pęknięcia. Dalej jest opaska z tzw. wężykiem generalskim. Drugi koniec instrumentu zdobią dwie opaski. Zewnętrzna jest gładka, a wewnętrzna szersza, dekorowana stylizowaną wicią winorośli.
Wewnętrzna część rogu ozdobiona jest symetrycznym, stylizowanym ornamentem roślinnym z palmetami, zwieńczonym dwoma skierowanymi do siebie ptakami. Mają rozłożone skrzydła, wyciągnięte szyje i dzioby uniesione lekko w gorę. Nad dziobami jest zaczep na pasek. Natomiast część zewnętrzna przedstawia ułożone piętrowo sceny z polowania na jelenie, dzika, wilka i głuszca. Kompozycja jest niezwykle dynamiczna. Myśliwi są na koniach, uzbrojeni w broń białą i ubrani w stroje z XVII w. Towarzyszą im psy osaczające zwierzęta łowne, a te przedstawione są w różnych pozach. Jedne uciekają, inne walczą. Całości przedstawienia dopełniają drzewa, drobna roślinność leśna i kamienie. A nawet, na jednym z drzew, można dostrzec wiewiórkę. Tło chropowate.
Olifant oporowski jest bardzo ciekawym eksponatem. Przyciąga uwagę zwiedzających zarówno swoją wielkością, jak i kunsztem wykonania, i jest prawdziwą ozdobą ekspozycji.

Andrzej Jankowski, kustosz

Bibliografia:

1. P. Kowal. „Tradycje muzyki myśliwskiej w Polsce”, w: „Intelektualia myśliwskie VIII” Materiały z sesji naukowej zorganizowanej w Wiśle 27 czerwca 2015 r. ,Muzeum Zamoyskich w Kozłówce 2016.

2. M. Kanawka „Róg myśliwski” http://www.waltornia.pl/odmiany/1236-rog-mysliwski [dost.18.04.2017]

3. Olifant: http://encyklopedia.interia.pl/kultura-sztuka/instrumenty-muzyczne/news-olifant,nId,1980883 [dost. 13.05.2017]

4. Róg (instrument muzyczny) http://www.szkolnictwo.pl/szukaj,R%C3%B3g_(instrument_ muzyczny) [dost. 13.05.2017]

Sąd Parysa czytaj dalej....

 

 

 

 

 

 

Sąd Parysa

Obiekt: Relief wypukły
Sygnatura: MO/127
Czas powstania: XIX wiek
Autor: nieznany
Materiał i technika: kość słoniowa, rzeźbienie
Wymiary: 9 x 19 cm
Stan zachowania: dobry

W zbiorach Muzeum Zamku w Oporowie znajduje się m.in. nieduża płaskorzeźba oprawiona w czarną, drewnianą ramę,  przedstawiająca jedną z najbardziej znanych scen z mitologii greckiej,  mianowicie Sąd Parysa. Widzimy na niej tytułowego Parysa[1], trzy najważniejsze greckie boginie – Afrodytę, Atenę i Herę oraz boskiego posłańca – Hermesa.

Sąd Parysa w konsekwencji doprowadził do wybuchu słynnej wojny trojańskiej. Genezą tego wydarzenia był ślub nereidy[2] Tetydy i Peleusa – króla Ftyi w Tesalii [3]. Wesele odbyło się w siedzibie greckich bogów, na Olimpie. Na uroczystości byli obecni prawie wszyscy bogowie z najważniejszym  Zeusem na czele. Nie zaproszono bogini niezgody – Erydy. Ta jednak się pojawiła, i na stół przy którym siedzieli weselnicy, rzuciła złote jabłko z napisem „dla najpiękniejszej”. Od razu zaczęły się o nie kłócić Afrodyta, Atena i Hera. Wobec tego Zeus kazał Hermesowi zaprowadzić je przed oblicze Parysa, żeby ten dokonał wyboru najpiękniejszej.

Piękność każdej z bogiń przekraczała ludzką miarę. Nie można było osądzić, która z nich jest najpiękniejsza. Boginie też to wiedziały, dlatego, żeby ułatwić Parysowi zadanie, każda z nich zaoferowała mu jakiś dar. Hera – że uczyni go władcą wszystkich krain i najbogatszym z ludzi. Atena, że będzie najlepszym, zawsze zwycięskim wojownikiem. Natomiast Afrodyta obiecała mu najpiękniejszą z kobiet za żonę – Helenę, która jednak miała już męża – Menelaosa, króla Sparty, i Parys złote jabłko dał Afrodycie.[4] I właśnie ten moment przekazania jabłka Afrodycie, ukazuje opisywana płaskorzeźba. Z lewej strony, pod drzewem, siedzi lekko pochylony Parys. Wyciąga rękę w stronę Afrodyty, podając jej jabłko. Obok niego, odwrócony do widza plecami siedzi Hermes. Odwraca głowę w stronę Hery. Ta stoi zdziwiona, z lekko pochyloną głową. Jest ledwie osłonięta unoszonymi przez wiatr szatami. Obok jej nóg stoi ulubiony ptak – paw.[5] Dalej, na pierwszym planie, stoi Afrodyta. Spokojna i zwycięska. Lewą ręką podtrzymuje szatę osłaniającą jej biodra., a prawą wyciąga po jabłko. Obok niej stoi mały Eros – bożek miłości. Lewą nogę oparł na kołczanie ze strzałami. Kogo trafi taka strzała, ten się zakocha. Kompozycję zamyka odchodzącą, pochylona do przodu Atena. Odwraca głowę w stronę Parysa, jakby rzucała mu groźbę. Na głowie ma hełm, w lewej ręce włócznię, zaś prawą oparła na Egidzie – tarczy z głową Meduzy.

Scena jest dynamiczna. Bardzo dobrze uchwycone są pozy, spojrzenia i mimika bohaterów. Uwagę patrzącego w pierwszej kolejności przyciąga postać siedzącego pod drzewem Parysa. Jego głowę ocienia gałąź z liśćmi, która może tu się kojarzyć z baldachimem. W końcu to on wydaje tak brzemienny w skutki osąd. Ciekawy jest też kontrast spokojnej twarzy Afrodyty i zaskoczonej twarzy Hery, której nastrój dodatkowo podkreślają łopocące na wietrze szaty. Postaci są przedstawione zgodnie z kanonem sztuki klasycznej. Są wyidealizowane, proporcjonalne, prawie nagie. Jednak patrząc na tę płaskorzeźbę, warto też zwrócić uwagę na szczegółowo ukazaną roślinność i towarzyszące postaciom przedmioty, np. Kaduceusz leżący obok Hermesa czy tarczę Ateny. Wszystko to sprawia, że opisywany relief ogląda się z prawdziwą przyjemnością, podziwiając kunszt nieznanego autora.

Andrzej Jankowski, kustosz

[1] Parys – bohater Mitologii Greckiej, syn króla Troi – Priama i królowej Hekabe. Z powodu złowróżebnego snu Hekabe, został po urodzeniu porzucony w górach. Znaleziony i wychowany przez pasterzy, z woli Zeusa rozstrzygnął spór bogiń o złote jabłko. Będąc już żonatym uprowadził Helenę, co było przyczyną wojny trojańskiej. Inf. za: http://portalwiedzy.onet.pl/19255,,,,parys,haslo.html [dost.: 25.02.2017]

[2]  Nereidy – w mitologii greckiej córki boga morskiego – Nereusa. Inf. za: https://portalwiedzy.onet.pl/48238,,,,nereidy,haslo.html [dost. 26.02.2017]

[3]  Tesalia – kraina historyczna i region administracyjny w Grecji, nad morzem Egejskim. Inf. za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tesalia [dost.:25.02.2017]

[4]   Z. Kubiak „Mitologia Greków I Rzymian”, Świat Książki, Warszawa 1999, s.506-507

[5]  Tamże s.176,178